Pogoda co prwda w kartkę u nas nie jest. Codziennie słonce towarzyszy nam caly dzien, jak i tez strasznie zimny i mocny wiatr( stad te dziwne moje miny na zdjeciach :) ).
Plaszcz ten ma juz od kliku lat, trzech, moze czterech. Kupilam go w szwalni, ktora wtedy szyla odziez wierzchni dla Marc'a Jacobs'a. Gdy tylko im zostawal material, szyli wiecej sztuk i mozna je bylo kupic po na prawde genialnych cenach. Ja za niego zaplacilam chyba ok 150 zł :)
Poniewaz szlam na spacer z Maja (ktora tez Wam niedlugo przedstawie), a spacer mial byc dluuugi, Conversy zawsze wtedy sprawdzaja sie najlepiej :)
xoxo
Plaszcz: Marc Jacobs
Koszula: Primark
Spodnie: H&M
Buty: Converse
Bransoletka: Apart
Okulary: Davidoff