Mam ogromna slabosc do meskich t-shirtow! Pierwsze z nich zaczelam kupowac jak bylam w ciazy. Wtedy polubilam je za prosty kroj, ktory nie sciskal mi brzucha, ale jednak byl w miare dopasowany. poprzez wyciecie wiekszego dekoltu, pozbywalam sie meskich sladow:) Tu przycielam, tam zszylam i wychodzilo cos zupelnie nowego. Lubie tez je zwory, grafike i prostote. Co ja poradze na to, ze czesciej to meska garderoba przypada mi do gustu niz damska. Spodni meskich niestety nie kupie, wole skinny jeans, za to t-shirtow nie zdradze chyba juz nigdy.
P:raktycznie w kazdym wycinam sciagaczowe obszycie dekoltu i w sumie samo to juz nadaje bardziej kobiecy fason. Gdy kupuje rozmiwar większy niz S, w dolne obszycie wszyswam gumke, co daje efekt bombki.
Meskie t-shirty kupuje w Primarku, tam zawsze znajduje jakies z fajnymi nadtukami i maja nawet rozmiar XS, ktory odpowiada damskiej, oprocz tego te, ktoe mam w swojej szafie nie przekroczyly ceny £3, wiec czego chciec wiecej??
W najblizszych dniach zapraezentuje Wam moja kolekcje :)
Showing posts with label t-shirt. Show all posts
Showing posts with label t-shirt. Show all posts
Thursday, October 13, 2011
Monday, October 10, 2011
DIY nike t-shirt
Ł wyrzekł się swojego najkowego t-sherciku, więc postanowiłam go przejąć i przerobić tak, by był bardziej "mój", by służył do codziennego noszenia, a nie do spania :)
Więcej zdjęć wrzucę zapewne dopier wtedy, gdy Ł się nade mną zlituje i zechce pstryknąć jakis outfit.
xoxo
Więcej zdjęć wrzucę zapewne dopier wtedy, gdy Ł się nade mną zlituje i zechce pstryknąć jakis outfit.
xoxo
Subscribe to:
Posts (Atom)












