Mam ogromna slabosc do meskich t-shirtow! Pierwsze z nich zaczelam kupowac jak bylam w ciazy. Wtedy polubilam je za prosty kroj, ktory nie sciskal mi brzucha, ale jednak byl w miare dopasowany. poprzez wyciecie wiekszego dekoltu, pozbywalam sie meskich sladow:) Tu przycielam, tam zszylam i wychodzilo cos zupelnie nowego. Lubie tez je zwory, grafike i prostote. Co ja poradze na to, ze czesciej to meska garderoba przypada mi do gustu niz damska. Spodni meskich niestety nie kupie, wole skinny jeans, za to t-shirtow nie zdradze chyba juz nigdy.
P:raktycznie w kazdym wycinam sciagaczowe obszycie dekoltu i w sumie samo to juz nadaje bardziej kobiecy fason. Gdy kupuje rozmiwar większy niz S, w dolne obszycie wszyswam gumke, co daje efekt bombki.
Meskie t-shirty kupuje w Primarku, tam zawsze znajduje jakies z fajnymi nadtukami i maja nawet rozmiar XS, ktory odpowiada damskiej, oprocz tego te, ktoe mam w swojej szafie nie przekroczyly ceny £3, wiec czego chciec wiecej??
W najblizszych dniach zapraezentuje Wam moja kolekcje :)






Ja w większości napotkałam zwykłe koturny, na allegro na pewno znajdziesz :) Swoje kupowałam rok temu, więc nie znajdę Ci nawet takiej aukcji a były i takie czarne.
ReplyDeleteFajny T-Shirt;)
ReplyDelete